Tag: trudności

  • Kryzysy Życiowe

    Kryzysy, trudności przechodzi każdy z nas np. rozstania, odrzucenie, utrata pracy, czy jakieś przykre wydarzenia długo bolą, zostawiają ślady i na początku wydają się nie do przejścia. Czasem jednak bywają uwalniające, pokazują jakie siły w nas drzemią, że możemy więcej niż sądzimy.

    Różne kryzysy, trudne chwile są w życiu nieodzowne, a psychologia mówi o nieodzowności kryzysów rozwojowych, tzw. przejściowych momentów które niosą ważne zmiany.

    Są to takie momenty, kiedy stajemy przed nowymi rolami społecznymi i uczymy się jak w nich funkcjonować, np. ukończyliśmy jakieś studia, zaczęliśmy samodzielnie mieszkać, wyprowadziliśmy się od rodziców, podjęliśmy pierwszą pracę. Również kiedy rodzi nam się dziecko i uczymy się jak być matką, ojcem. Te momenty życiowe też należą do kryzysowych, przełomowych. Mimo naturalności tych przełomowych zmian, te chwile są tak samo trudne, jak i inne kryzysy. Emocjonalnie odblokowują w nas te same zasoby. Równie trudne uczucia są wyzwalane, czujemy się na rozdrożu, czasem bezradni, pogubieni, działamy pierwszy raz w nowych rolach, przeorganizowujemy się w zależności od wymogów sytuacji.

    Kryzysy przechodzimy częściej niż zdajemy sobie z nich sprawę, są to punkty przełomowe, zwrotne, generujące zmiany w naszym życiu. Są one naturalne i niezbędne, abyśmy się rozwijali, uczyli jak w pełni realizować swoje potrzeby. Bycie przez długi czas w tych samych warunkach, nie daje nam szans na poznanie siebie i realizowanie swoich potrzeb, nie daje możliwości zastanowienia czy jest nam dobrze w tym, w czym akurat żyjemy. Czasem trudne chwile budzą nas z letargu. Tkwienie w złudnym poczuciu bezpieczeństwa, powoduje często stagnację, brak chęci zmiany, wynikające czasem z lenistwa, czasem z poczucia beznadziejności, bezradności, nie widzenia innych perspektyw zmiany. Dlatego często kryzysy odbudowują w nas zasoby, budzą nowe siły, pokazują, że stać nas na o wiele więcej niż przypuszczamy.

    Czasem kryzys – np. utrata pracy, opuszczenie nas przez partnera, urodzenie się dziecka (które jest zaskoczeniem dla bardzo młodych osób), – można porównać do straty. Kończy się dla nas pewien etap, czasem czujemy, że grunt usuwa się nam spod nóg, wali znany nam świat, ale to tylko świat, w którym dotychczas funkcjonowaliśmy, który znaliśmy. Przejścia przez różne kryzysy są procesem, czasem, przechodzimy trudne fazy uczuć jak przy stracie: żałobę, rozpacz, zaprzeczenie, aż w końcu pogodzenie się z tym, co nas spotkało. Ale najsilniejsze, najtrudniejsze są pierwsze uczucia szoku, niedowierzania, braku zgody, potem przychodzi żal, zalewa nas gorycz – dobrze gdy bliscy umożliwią nam wylanie tych uczuć i zapewnią wsparcie, czasem niezbędne będzie też wsparcie psychologa, terapeuty. Dopiero czas powoli będzie goił rany, najpierw zwykle jest morze łez, potem zwykle powoli wysychają, zmienia się perspektywa, okoliczności na zewnątrz. Pojawiają się nowe ważne sprawy, nowe role społeczne, z czasem potrafimy zaangażować się w nowe sprawy. W nowej innej sytuacji przeorganizowujemy swoje potrzeby, odnajdujemy nowe siły, zaufanie do siebie i uczymy się żyć w nowej rzeczywistości.

    Tekst: Anna Ręklewska


  • Stres (PTSD)

    – Radzenie sobie z nim.

    PTSD – to Zespół Stresu pourazowego (Posttraumatic Stress Disorder) jest to bardzo silna reakcja na tragiczne, bardzo stresujące doświadczenia wywołujące w nas silne emocje. Przeżycie tak stresujących wydarzeń jak np. wypadek samochodowy, napaść, gwałt, wykracza poza możliwości poradzenia sobie z tym, przekraczając umiejętności przystosowawcze osoby, która przeżyła tak stresujące wydarzenie. Na skutek tak silnego stresu pojawia się wiele objawów powiązanych z lękiem, niepokojem, trudnością normalnego funkcjonowania na co dzień.

    W zakresie przeżywania emocji: PTSD objawia się głównie uczuciem przytępienia emocji, przeżywaniem silnych lęków, poczuciem bezradności, przedłużającymi się stanami depresyjnymi nawet z myślami samobójczymi. Patrząc na zachowanie osoby, która przeżyła traumatyczne zdarzenie, widać wyraźne różnice, w porównaniu z czasami przed tymi trudnymi przeżyciami.

    Osoby, które doświadczyły traumy, często izolują się od otoczenia, są labilne w emocjach od radości do płaczu, od wściekłości do łez, często są drażliwe na swoim punkcie, zwykłe uwagi odnoszą do siebie. Wydaje się jakby były często nieobecne, jakby nic ich nie interesowało, nie obchodziło, przestają zwracać uwagę na sprawy, które wcześniej miały dla nich znaczenie i sprawiały radość. Patrząc z boku wydaje się, że takie uczucia i trudne zachowania mogą pojawiać się u wielu osób, które przeżyły coś bardzo stresującego. Jednak to, co odróżnia zwyczajną reakcję na stres od zaburzenia, jest długość czasu w którym to zaburzenie występuje. W Zespole stresu pourazowego ostre objawy na stres mogą wystąpić po zdarzeniu ale i po okresie utajenia, który to okres wyciszenia może trwać od kilku dni nawet do kilku miesięcy.

    Diagnozę PTSD można postawić, gdy wszystkie objawy utrzymują się przez co najmniej jeden miesiąc i wtedy bezwarunkowo należy skorzystać z porady specjalisty psychologa lub psychiatry, szczególnie gdy pojawiają się myśli samobójcze.

    Objawy Stresu Pourazowego zaobserwowano już u ofiar różnych katastrof dawno temu. PTSD istnieje tak długo, jak ludzie znoszą traumę, choroba formalnie istnieje od 1980 roku. Zaburzenie było różnie nazywane od czasów wojny secesyjnej w USA, kiedy przypadłość weteranów wojny nazywano mianem „żołnierskie serce”. Podczas I wojny światowej symptomy, które były zgodne z syndromem PTSD, określano jako „zmęczenie kombatanta”. Żołnierze, przejawiający takie symptomy podczas II wojny światowej, cierpieli na „wstrętną reakcję na stres”. Syndrom wielu kombatantów wietnamskich, którzy cierpieli na takie symptomy, był oceniany jako „syndrom powietnamski”.

    Pojęcie stresu pourazowego istnieje w nomenklaturze od 1980r i zostało oficjalnie wprowadzone przez Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne. Uwzględniono również zjawisko PTSD w klasyfikacji zaburzeń psychicznych DSM-IV Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.

    W ramach tej klasyfikacji – aby postawić diagnozę PTSD, muszą być spełnione podstawowe kryteria nerwicowe tego zaburzenia:

    1. Diagnoza PTSD

    1.1. Traumatyczne przeżycie
    1.2. Unikanie konfrontacji ze wspomnieniami
    1.3. Emocjonalna pustka
    1.4. Traumatyczne przeżycie, doświadczenie.

    Najważniejsze, że taka osoba musiała doświadczyć, lub być świadkiem zdarzenia, w którym ktoś poniósł śmierć lub doznał bardzo poważnych obrażeń. W zachowaniu osoby doświadczającej tego traumatycznego zdarzenia dominuje przedłużający się strach oraz poczucie bezradności. Uporczywie wspomnienia powracają do tej osoby, która na nowo je przeżywa z coraz większym lękiem. Powracają we wspomnieniach uporczywie te same zdarzenia, myśli, obrazy, wrażenia percepcyjne. Natrętnie powtarzają się koszmary senne związane z przeżytą traumą. Ludzie cierpiący na PTSD mają odczucia, jakby powracało na nowo to samo tragiczne zdarzenie, pojawia się uczucie ponownego przeżywania (tzw. Flashbacki).

    2. Drugim kryterium jest:

    2.1. Unikanie konfrontacji ze wspomnieniami. Reagowanie silnym napięciem podczas odczuwania ekspozycji na zewnętrzne lub też wewnętrzne czynniki, kojarzące się z traumatycznym wydarzeniem. Jeżeli traumatycznym przeżyciem był wypadek samochodowy, osoba, która go przeżyła, stara się uporczywie unikać wszelkich skojarzeń, które mogą przypominać o tym wypadku, czyli unika miejsca wypadku i jemu podobnych, rozmów o samochodach i jego uszkodzeniach czy naprawach, itp. Oprócz unikania rozmowy, stara się tez pozbyć myśli i uczuć związanych z traumą wypiera je, może tez omijać miejsca związane lub kojarzące się z wypadkiem lub nawet unikać osób, które swoją osobą w jakiś sposób przypominają o wypadku.

    2.2. Emocjonalna pustka. Osoba cierpiąca na PTSD, przeżywa odczucia wyobcowania ze świata, często traci swoje dotychczasowe zainteresowania wykonywanymi codziennymi obowiązkami i przyjemnościami. Często osoby te odczuwają wewnętrzny bezsens, pustkę, wypalenie, tracą zdolności do przeżywania pozytywnych emocji jak: szczęście, radość, miłość, satysfakcję. Obok Odczuwanych negatywnych uczuć wypalenia, pustki, smutku, dochodzi negatywistyczny, pesymistyczny obraz przyszłości i przekonanie wewnętrzne, że już nic pozytywnego w ich życiu się nie wydarzy. Oprócz uczuciowej pustki i obojętności, depresyjnych nastawień do życia, dołącza się silne pobudzenie, które występowało przed objawami traumy. Objawiać się może kłopotami ze skupieniem uwagi, wzmożoną gotowością nadmiarowych reakcji emocjonalnych, wzmożoną czujnością, dysforią, pojawiającymi się zaburzeniami snu oraz wyolbrzymionym odruchem orientacyjnym.

    Ludzie cierpiący na PTSD często budzą się w nocy z ostrym krzykiem, tak jakby uczestniczyły w przeżytym dramacie na nowo. Osoby te mają nasilone trudności z przystosowaniem się do codziennych zadań i obowiązków, poważne kłopoty w odnalezieniu się w społeczeństwie, w życiu społecznym i zawodowym oraz rodzinnym. Przeżywane od nowa uporczywe wspomnienia traumy wyraźnie odbierają możliwości normalnego życia.

    Pomoc osobom z Zespołem Stresu Pourazowego

    Chociaż sporadycznie zdarzają się osoby, u których dzięki wsparciu rodziny, zaburzenia ustępują pomału, w miarę upływu czasu, to u wielu pacjentów, zaburzenie to utrzymuje się przez wiele miesięcy a u niektórych nawet kilka lat i może doprowadzić do trwałej zmiany osobowości.

    Można pomóc osobom przeżywającym traumę w pokonaniu tego trudnego stanu. Jeśli dostrzegamy u bliskiej osoby symptomy zespołu stresu pourazowego najskuteczniejszą formą leczenia jest psychoterapia. Podjęcie Terapii przynosi tym lepsze efekty, im od wydarzenia, które było przyczyną zaburzenia pourazowego, do podjęcia terapii, minął krótszy okres.

    Większość osób przeżywających zespół stresu pourazowego dzięki odpowiedniej terapii powraca do normalnego życia, pozbawionego lęku i traumy. Warto pomóc osobom z tym zaburzeniem podjąć odpowiednią formę terapii i wspomóc w trakcie jej trwania.

    Najważniejszą rolę w leczeniu nerwicy pełni czas i przepracowanie trudnych wspomnień.

    Tekst: Anna Ręklewska

     
    Bibliografia
    Dudek B., Zaburzenia po stresie traumatycznym, GWP, Sopot 2003, ISBN.
    Najavits L., Poszukiwanie bezpieczeństwa. Terapia PTSD i nadużywania substancji psychoaktywnych, Wydawnictwo UJ, Kraków 2010, ISBN
    Bilikiewicz A., Psychiatria. Podręcznik dla studentów medycyny, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2003, ISBN
    Jarema M., Psychiatria w praktyce, Medical Education, Warszawa 2011, ISBN


  • Komunikacja z partnerem

    Bez barier

    WARUNKI DOBREJ KOMUNIKACJI Z PARTNEREM:

    1. Zadbaj o zgodność treści słownych z językiem ciała, nie wprowadzaj zamieszania… Kiedy partner pyta Cię o opinię: „Jak wyglądam w tej koszuli?” a ty słowami odpowiadasz „nieźle” a wyraz Twojej skrzywionej miny świadczy, że raczej Ci się w niej nie podoba. Twój partner bardziej odbierze to co wyraża ciało, mina, gest niż niedopasowane do tego słowo.

    2. Staraj się używać opisowych, nie oceniających sformułowań. Np. żona pyta męża „czy dobrze jej w tym żakiecie”, lub „czy dobry napisała artykuł”. Na co partner odpowiada, „nie no fatalnie”. Można zamiast zranienia swoich uczuć odpowiedzieć opisowo: „Wolę Cię w tym jaśniejszym żakiecie, ten jest smutny kolor” w ten sposób wyrazimy własne zdanie ale nie urazimy bliskiej osoby, czy powiedzieć: „mogłabyś w artykule to bardziej opisać a tamto skrócić i będzie lepszy”.

    3. Spróbuj koncentrować uwagę na problemie, a nie na ocenie negatywnej rozmówcy, nie pouczaj i nie etykietuj go. Zamiast mówić: „Ty zawsze znajdziesz dziurę w całym” czy „Ty zawsze te swoje mądrości za 5 groszy wygłaszasz”, Możesz powiedzieć: „A może zróbmy tak co o tym sądzisz, masz jakieś inne propozycje, co możemy zrobić?”

    4. Nie akcentuj swojej przewagi, staraj się by partner czuł się równy w rozmowie. Zamiast: „Przecież Ty kompletnie nie znasz się na samochodach, nie wypowiadaj się”, czy „co Ty możesz powiedzieć o komputerach”, spróbuj pytać o zdanie: A co myślisz o tym ?, A jak Ty uważasz?”. Niech partner ma szansę się wypowiedzieć czy poczuć szanowany.

    5. Częstym problemem jest niedocenianie partnera, zauważ i podkreśl kompetencje rozmówcy: Jeśli wracasz zmęczony z pracy, a żona mówi Ci, że jest wykończona opieką nad Waszym niemowlakiem, nie lekceważ jej, wysłuchaj co robił brzdąc, powiedz, że to niesamowite ile zaangażowania i trudu wkłada w wychowanie, a ona odpłaci Ci również zauważeniem: „musisz być wykończony, może usiądziemy przy herbacie, czy pizzy”, Czy mąż wraca ze służbowej delegacji – A Ty nie śmiej się: czym się tak zmęczyłeś, firmowymi kolacjami – tylko doceń ile trudu wkłada partner w przygotowanie się do spotkań z klientami a on też zauważy pozytywnie: „Ale się naharowałaś przy sprawdzaniu tych prac klasowych czy pisaniu sprawozdań”. Partner, który czuje się doceniany chętniej się dzieli, tym co u niego, jakie ma plany, jakie trudności w codziennym życiu, co zbliża bardzo partnerów do siebie.

    6. Staraj się być otwarty na inne niż Twój punkt widzenia, tylko ludzie usztywnieni w swym myśleniu: wiedzą wszystko najlepiej. Jeśli partner inaczej widzi pewną sytuację czy problem, ma inne zdanie na jakieś sprawy, nie zmuszaj go by koniecznie przyznał ci rację czy ni określaj jego punktu widzenia jako głupi. Nie musicie we wszystkim się zgadzać i mieć tego samego spojrzenia, wystarczy szacunek, że ktoś może myśleć inaczej.

    7. Spróbuj mówić o konkretnych zachowaniach rozmówcy, które Cię ranią czy denerwują, ale unikaj przesady i własnych interpretacji. Zamiast wypominać partnerowi: „Ty nigdy nie sprzątasz po sobie” czy „nic nie umiesz zrobić do jedzenia”, powiedz mu „pamiętam jak świetnie kiedyś odkurzyłeś” czy „jaką pyszną mi kanapkę zrobiłeś”. To działa na partnera o wiele bardziej motywująco i skłania do zrobienia czegoś lepiej więcej niż negatywne uogólnienia jak: „Ty zawsze”, „Ty nigdy”. Nie interpretuj: „znowu Jesteś nadąsana, jakbyś ciągle miała te swoje dni” Zapytaj: „Hej co sprawia, że Wydajesz się niezadowolona, smutna” a może to inne uczucie czy.. ..„Zamiast powiedzenia: „Ciągle na mnie krzyczysz” czy „Wiecznie jesteś agresywny”, które uogólniają i nie mówią o konkretach, powiedz: „Proszę, żebyś nie obrażał mnie jak się kłócimy”, czy „Nie odwracaj się plecami jak rozmawiamy”.

    8. Jeśli zależy Ci by komunikacja między Tobą a bliskimi przebiegała sprawnie, dbaj by kolejne wątki były ze sobą związane, nie wtrącaj dygresji, nagłych zmian tematu, szczególnie unikaj dygresji w stylu „Bo Ty znowu..”, „Ty ciągle…” czy innego oceniania czy negatywnych ocen partnera.

    9. Staraj się mówić zaczynając od siebie: „ja myślę…”, „mnie się wydaje…” „mnie zależy czy mnie boli”, zamiast „wydaje się”, czy „zdaniem wielu…” Użycie pierwszej osoby, powoduje, że bierzesz odpowiedzialność, za to co mówisz, a używanie form bezosobowych czy liczby mnogiej często dezorientuje rozmówcę, wprowadzając zamieszanie czyje zdanie wypowiadasz swoje czy kogoś.

    10. Kiedy słuchasz partnera, staraj się o empatię, pomyśl jak czuje się osoba, która do ciebie mówi, co Ty czułbyś na jej miejscu, to powinno pomóc żeby mniej ranić partnera i być bardziej uważnym na to co partner mówi do ciebie i co Ty mu przekazujesz.

    11. Staraj się reagować na to co mówi Twój partner, pokaż, że go naprawdę słuchasz, i nawet gdy masz inne zdanie pozwól się wypowiedzieć partnerowi i staraj się nie krytykować od razu punktu widzenia bliskiej osoby. Zwracaj też uwagę na sygnały wycofania się, zezłoszczenia się drugiej osoby, gdy widzisz, że partner poczuł się zagrożony, źle zrozumiał Twoje intencje czy poczuł się zraniony, reaguj i wyjaśniaj, nie czekaj aż urośnie uraza czy żale.

    12. Ważne, by pamiętać, że komunikacja to współdziałanie, kiedy Ty się swobodnie wypowiadasz, daj też szansę wypowiedzi partnerowi, bez oceny czy krytyki, dobrze byście oboje dbali o równowagę w wypowiedziach i nie przeforsowywali na siłę swoich oczekiwań uszanujcie swoją odmienność.


  • Zrozumieć nastolatka

    i pomóc rozwiązać jego problemy

    Kiedy dziecko dorasta w jego organizmie dochodzi do gwałtownego rozwoju i różnych przemian. Oprócz zmian fizycznych w wyglądzie dziecka, zmian na poziomie hormonalnym, zachodzą też zmiany w postrzeganiu świata i w swojej własnej samoocenie. Rodzi to prawdziwą burzę nastrojów, labilność emocjonalną, skrajne zmiany nastrojów, dziecko może łatwo wybuchać, reagować nieadekwatnie mocno w stosunku do sytuacji, czasem bywa agresywne, niegrzeczne, w opozycji do wszystkiego, co mówią dorośli. Zachodzi tak wiele zmian w organizmie dziecka, jego potrzebach, postrzeganiu siebie, że często dzieci w wieku dorastania są pogubione, chaotyczne, łatwo zmieniają zdanie, łatwo je wyprowadzić z równowagi. U dorastających dzieci rodzi się pragnienie decydowania w pewnych sprawach o sobie, podkreślenia swojej indywidualności, rośnie potrzeba niezależności. Pokazanie swojej oryginalności, indywidualności, może zacząć się od specyficznego sposobu ubierania, które będzie dziecko wyróżniać, kolczyka w pępku, czasem diety, którą dziecko nagle zaczyna stosować. Aby pomóc dziecku łatwiej przejść przez ten trudny dla niego okres, dorośli mogą pomóc mu zrozumieć, co się z nim dzieje, więcej rozmawiać, słuchać, pytać o potrzeby, zauważać w sposób pozytywny zmiany, które w nim zachodzą. Ważne, by dziecko potrafiło nam zaufać i rozmawiać z nami, o tym, co się z nim dzieje. Warto dbać o relacje rodzić – dziecko, o jego poczucie, że interesuje nas co się w jego życiu dzieje, żebyśmy na bieżąco wiedzieli, z czym dziecko ma problem, czuło się doceniane i zauważane w ważnych dla niego sprawach ale i rozumiane, gdy przeżywa swoje smutki i żale. Istotne, by nasze dziecko czuło się szanowane i wiedziało, że może na nas liczyć nie tylko przy przeżywaniu z nim jego radości, ale i rozumieniu jego rozterek i wspieraniu w kłopotach. Kiedy nawet musimy odmówić dziecku w pewnych sprawach, dla jego dobra czy bezpieczeństwa, ważne by mu wytłumaczyć skąd się bierze nasza decyzja, dlaczego tym razem się nie zgadzamy np. na jakieś jego zachowania czy zbyt późne wyjście z domu, czy zakolczykowanie wargi. Warto rozmawiać z naszymi nastolatkami i tłumaczyć im nasze argumenty za i przeciw czemuś, co chce nasza latorośl.

    Najważniejsze w kontakcie z naszymi dziećmi jest:

    Zrezygnowanie z wydawania nakazów, zakazów, rozkazów. Zamiast tego Prośba, Rozmowa: Zamiast „Natychmiast posprzątaj lub wynieś śmieci”, możemy poprosić, „Mógłbyś posprzątać tutaj”, czy łagodnie „Wynieś śmieci proszę, bo już jest pełno” w ten sposób pokazujemy szacunek i nie urażamy uczuć dziecka nie prowokujemy do buntu. Poza tym komunikaty: „Natychmiast”, „W tej chwili to zrobisz”, „W tym momencie”, działają na nasze dzieci jak płachta na byka i mają skutek odwrotny, powodując narastanie buntu i agresji do nas rodziców.
    Zrezygnowanie z atakowania, oskarżania, oceniania na rzecz szczerej rozmowy o uczuciach i potrzebach:
    Zamiast mówić „znowu nawaliłeś”, czy „znowu dostałeś złą ocenę”, możemy powiedzieć „Jeśli chcesz razem do tego usiądziemy, czy mogę Ci jakoś pomóc się z tym uporać?” „Zastanówmy się, co zrobić, żeby móc to poprawić”. Starajmy się nie szukać błędów dziecka, nie oceniać negatywnie jego zachowania. Opiszmy co nas niepokoi i zaproponujmy wspólne rozwiązanie problemu. Postarajmy się zrezygnować z długich monologów, kazań wyprowadzających nasze dzieci z równowagi, lepiej odnieść się do konkretnej rzeczy, która jest dla nas ważna, zamiast zabawiać się w śledczego przesłuchującego winnego, szczerze z dzieckiem porozmawiajmy, odnosząc się do naszych uczuć i emocji dziecka. Staraj się nie oceniać dziecka, ono już i tak wystarczająco mocno cenzuruje swój wygląd i osobowość, zamiast tego mówmy dziecku czego byśmy od niego chcieli, oczekiwali.
    Nasz nastolatek teraz najbardziej nas potrzebuje, naszej uwagi, zauważania, że jest w czymś dobry, że w czymś się sprawdza, że jest samodzielny. Jeśli chcemy skrytykować ugryźmy się w język, lepiej powiedzieć o uczuciach niż źle ocenić. Postaraj się swojego nastolatka traktować z szacunkiem, czasem zapytajmy go co o tym sądzi, weźmy czasem jego zdanie pod uwagę. Warto postarać się o cierpliwość i postarać się wysłuchać do końca jak wygląda zdarzenie ze strony naszej latorośli.

    Staraj się używać wyjaśniających argumentów. Spróbuj unikać nakazów i zakazów, zrzędzenia w stylu:

    > Ja na Twoim miejscu,
    > Kiedy miałam tyle lat, co Ty,
    > Jesteś podobna w tym zachowaniu do swojej matki,
    > Mówisz jak ojciec,
    > Dopóki ja Cię utrzymuję…,
    > Będziesz robić co mówię,
    > Nie pozwalam i koniec dyskusji…,
    > Tyle dla Ciebie robię a Ty mi się tak odwdzięczasz…,
    > Zakazuję i koniec na tym…,
    > Masz robić jak ja Ci mówię i koniec…,
    Te komunikaty rodzą w dziecku poczucie niezrozumienia, agresji.

    Staraj się Nie oceniać i nie wydawać ostatecznych wniosków o swoim dziecku w stylu:

    > Tobie nic nie można powiedzieć bo nie warto…,
    > Mówiłam, że tak będzie…,
    > Wiedziałam, że tak się to skończy…,
    > Wstyd mi przynosisz na każdym kroku…,
    > Zrób jak uważasz i tak się sparzysz…,
    > Nidy nic do Ciebie nie dotrze…,
    > Ciągle muszę się za Ciebie tłumaczyć, wstydzić…,
    > Nie będę Ci tego tłumaczyć, bo i tak tego nie pojmiesz…,
    > Nie interesuje mnie co teraz zrobisz…,
    > Stale się za ciebie wstydzę….
    Powyższe stwierdzenia degradują dziecko, powodując, że czuje się ono gorsze, mało warte i po usłyszeniu takich stwierdzeń zamyka się w sobie przestając nam ufać. Tutaj jest potrzebna pomoc psychologa, specjalisty, kiedy trudno nam dotrzeć do dziecka i pomóc mu rozwiązać kłopoty.

    Postaraj się źle nie oceniać inności, oryginalności, niezależności swojego nastolatka, bo on na razie próbuje tworzyć swoją tożsamość.
    Staraj się źle nie oceniać swojego nastolatka, jego wyborów, kumpli i koleżanek, sposobu ubierania czy stylu jaki przybrał, by się wyróżnić.
    Spróbuj nie roztaczać parasola ochronnego nad swym nastolatkiem, pozwalając mu na niektóre samodzielne wybory, budowanie pewności siebie i dobrej samooceny. Do tego potrzebna jest szczera rozmowa z dzieckiem, przedstawianie mu swoich argumentów zamiast wydawania zakazów i nakazów. Pozwól dziecku na budowanie swojej tożsamości poprzez różne hobby, zainteresowania, tworzenie swojego stylu, bądź zawsze o krok, by na bieżąco rozpoznawać potrzeby dziecka i pozwalać mu się dobrze rozwijać.
    Nie martw się, że za późno dostrzeżesz kłopoty. Gdy Twoje dziecko na bieżąco będzie mogło rozmawiać z Tobą o swoich radościach, trudnościach i potrzebach, będzie miało pewność, że ze wszystkim może przyjść do Ciebie, liczyć na pomoc rodzica, samo Ci powie o swoich rozterkach a Ty Będziesz mógł w porę zareagować.
    Niektóre zachowania naszych nastolatków są związane z ich dojrzewaniem, jak dziwny styl ubierania, przestawianie się na różne diety, w czym rodzic może pomóc, by było to racjonalne i zdrowe.
    Niepokojące zachowania, przy których nie ma co już czekać, że same wygasną, powinny nas zaalarmować, byśmy udali się do specjalisty psychologa, terapeuty:
    Kiedy np. nasz nastolatek diametralnie zmienia swój sposób bycia, coraz później wraca do domu, nie uczy się, ma coraz słabsze oceny i obniżoną frekwencję z powodu wagarów, zaczyna kłamać. Przyłapujemy go na zażywaniu środków psychoaktywnych np. alkoholu, narkotyków, gdy zmienia środowisko kolegów, w którym się obraca, unika rozmów z nami, nie chce nam przedstawić nowych przyjaciół, a my na podstawie jego bierno-agresywnych zachowań, zaczynamy podejrzewać, że obraca się środowisku przestępczym czy łamiącym prawo. W takich sytuacjach nie mamy na co czekać, trzeba zareagować od razu, skorzystać z pomocy psychologa, który pomoże nastolatkowi wzmocnić swój obraz siebie i wygasić niepożądane zachowania.
    Również zachowania świadczące o wycofaniu się dziecka z życia rówieśników, brak hobby, narastające zachowania agresywne wobec rodziców i otoczenia, zaniedbywanie się dziecka fizyczne (w ubiorze i estetyce), kilkugodzinne spanie w ciągu dnia, narastająca depresja czy apatia lub autoagresja w zachowaniu dziecka, powinny nas zaniepokoić i skłonić do wizyty u specjalisty, psychologa.

    Jeśli zauważasz, że Twój syn, zmienił swoje zachowanie wobec Ciebie i otoczenia, zaczął być wulgarny czy bardzo buntowniczy, negujący Twoje zdanie lub córka stała się agresywna, negująca wszystko, co powiesz, lub zamykająca się w sobie, izolująca, zaniedbująca się w obowiązkach domowych czy w szkole, czas udać się do specjalisty i skorzystać z pomocy terapeuty, który pomoże Wam nauczyć się ze sobą komunikować i rozwiązać trudności.

    W tym okresie, kiedy nastolatki dorastają, grupa rówieśnicza staje się dużym autorytetem, zdanie kolegów, dobra pozycja w grupie, akceptacja staje się dla młodego człowieka bardzo ważna. Jeśli nastolatek odnajdzie swoje miejsce w pozytywnej grupie, będzie czuł się akceptowany, zauważany, rodzice będą mogli być spokojni, że poradzi sobie z obowiązkami w szkole i że mimo czasowych buntów, będą mieli z nim dobry kontakt. Jeśli natomiast nastolatek nie będzie potrafił znaleźć sobie miejsca w pozytywnej w grupie, poczuje się odrzucony, z jakichś względów nieakceptowany lub znajdzie się w grupie łamiącej obowiązujące normy społeczne czy nieprzestrzegającej prawa, rodzice powinni zareagować i zapewnić dziecku pomoc terapeuty, czy wykwalifikowanego psychologa, żeby dziecko miało szansę odbudować niskie poczucie własnej wartości i tworzyć udane relacje z rówieśnikami.
    W tym okresie dla dziecka jest niezmiernie ważne odnalezienie się w jakiejś grupie rówieśników, dobrze, gdy rodzice interesują się, wiedzą z kim spotyka się ich dziecko, umożliwiają dziecku spotkania z rówieśnikami. Jeśli rodzice będą uważni na hobby dziecka, będą interesować się jego zainteresowaniami, będą gotowi poznać przyjaciół latorośli, ostrożni w wypowiadaniu krytyki wobec jego kolegów i zainteresowań i bardziej nastawieni na komunikację z nastolatkiem, na interesowanie się co się u niego dzieje w jego życiu emocjonalnym i społecznym, zbudują z nastolatkiem zaplecze wzajemnego zaufania. Gdy dziecko ma pewność, że może liczyć na dorosłego, że o wszystkim może mu powiedzieć bez obawy złej oceny, wyśmiania czy zbagatelizowania jego rozterek czy kłopotów, dorosły może być spokojny, że będzie sprawnie przebiegać komunikacja między nim i jego dzieckiem i że w porę zauważy, że coś z jego dzieckiem dzieje i wtedy korzystając z pomocy doświadczonego terapeuty, będą mogli razem pomóc dziecku przezwyciężyć powstające trudności.

    Jeśli rodzic zauważy, że dziecko ma kłopoty z nauką, lub szczególne trudności w jakimś przedmiocie czy nagle jego oceny i frekwencja się obniżyły, warto poradzić się psychologa, który przez wnikliwą diagnozę i pomoc terapeutyczną będzie mógł pomóc naszemu dziecku poprawić swoje wyniki w szkole i podnieść jego motywację do starań.
    Krytyka dziecka przez dorosłych, ośmieszanie go, wytykanie złych ocen, grożenie czy obcinanie przywilejów z powodu słabszych ocen, skutkują zaniżonym poczuciem wartości dziecka i niechęcią do nauki i brakiem motywacji polepszenia ocen. Skuteczniejsza jest szczera rozmowa z dzieckiem, co mu sprawia kłopoty, jakie ma trudności, w czym czuje się dobry, w jakich przedmiotach czuje się silny a w jakich słabszy. To może dziecku nabrać pewności, że nie musi być orłem we wszystkim, ale może starać się być coraz lepszy w tym co czuje, że daje sobie radę. Psycholog może pomóc określić profil zdolności ucznia i na tej podstawie wyjaśnić skąd się biorą jego słabsze i lepsze oceny, choć czasem nakładają się na to też inne przyczyny jak relacje z rówieśnikami, poczucie własnej wartości, wzmocnienia lub ich brak od rodziców, poczucie bycia akceptowanym. Mają one duży wpływ na motywację do nauki dziecka lub jej brak, poczucie bycia potrzebnym i docenianym i wartościowym. Brak u dziecka pewności siebie, zaniżona samoocena dziecka, brak poczucia zrozumienia i dostrzeżenia go przez dorosłych, przekłada się na brak jego motywacji do zdobywania osiągnięć szkolnych, brak jego chęci zmiany na lepsze, wtedy nie ma już na co czekać, warto skorzystać z pomocy specjalisty psychologa, który pomoże znaleźć pierwotną przyczynę problemów i rozwiązać je, pomagając dziecku lepiej poczuć się we własnej skórze.

    Najważniejsze, by dzieci czuły się szanowane. Słuchaj dziecka w taki sposób, by nie miało wątpliwości, że je rozumiesz, szanujesz i że mu współczujesz. Nawet, gdy dziecko dostaje kolejne złe oceny i tłumaczy Ci, że nauczyciele źle go traktują, że napiętnowują go, nie lekceważ problemu. Im bardziej pozwolisz się swojemu dziecku wygadać, wyżalić, tym bardziej pomożesz mu zrozumieć co leży u podstaw trudności. Daj do zrozumienia swojemu nastolatkowi, że go słuchasz, że przykro Ci, że on źle się czuje w szkole, powiedz do niego: „Rozumiem, że zdarza się, że nauczyciele sprawiają Ci przykrość, że czasem Jesteś potraktowany niesprawiedliwie”. Twoje dziecko to usłyszy, zastanowi się, i będziesz mógł dać do zrozumienia swojej latorośli, że czasem rzeczywiście mogło zostać potraktowane niesprawiedliwie ale wiele też zależy od jego własnego zachowania, od jego starań, żeby coś poprawić. Gdy emocje nastolatków szaleją i trudno dotrzeć do nich poprzez spokojną wymianę zdań, dorosłemu czasem trudno zahamować własną eskalację złości, gdy jego nastolatek trzaska drzwiami, zamyka się w pokoju, wrzeszczy i nie dopuszcza dorosłego do zdania. Wtedy potrzebna jest pomoc specjalisty, który pomoże zarówno dziecku jak i dorosłemu poukładać emocje, poczuć się ważnym i dotrzeć do istoty spornych kwestii. Dobrze jest pamiętać, żeby nie wchodzić w dyskusję z nastolatkiem, który jest rozzłoszczony, wściekły i kipiący negatywnymi emocjami. Lepiej przeczekać jak emocje opadną, poinformować swoje dziecko, że powróci się do tej rozmowy i dopiero, gdy oboje ochłoniecie spokojnie spróbować porozmawiać z dzieckiem i powiedzieć mu, że takie agresywne zachowanie jest niedopuszczalne, ale że rozumiesz, że źle się czuje i chciałbyś mu pomóc, ale oboje musicie się starać pracować nad konstruktywną komunikacją.

    Jeżeli Twoje dziecko odpowiada buntem na wszelkie prośby, groźby, zakazy i nakazy, żeby coś zrobiło np. w domu, zaprzestań nakazywać i zakazywać. W mądrej komunikacji usiądź i pogadaj z dzieckiem ile jest obowiązków w domu, zapytaj go, jakie jest jego zdanie – jak domownicy mogliby się podzielić obowiązkami. Kiedy Twoje dziecko poczuje się ważne, słuchane, dostrzegane, kiedy będzie wiedziało, że jego zdanie się liczy a ono jest szanowane samo zacznie pomagać Ci w obowiązkach ale Ty angażuj się w pytanie go o zdanie lub dawaj mu prawo wyboru. Doceń też jego wysiłki choćby nawet wydawały ci się mierne, możesz powiedzieć od czasu do czasu całkiem nieźle ci poszło, całkiem dobrze dałeś radę, żeby wiedziało, że warto się starać. Możesz też od czasu do czasu dać mu w nagrodę jakiś przywilej np. w sobotę możesz godzinę później pójść spać czy może pójdziemy razem do kina w weekend.

    Jeżeli zauważasz, że Twoje dziecko zaczyna zatajać pewne fakty, zdarzają mu się kłamstwa, nie mówienie Ci całej prawdy, zanim zaczniesz oskarżać dziecko, źle je oceniać, spokojnie zapytaj czego tak naprawdę boi się w kontakcie z Tobą. Warto zastanowić się czego brakuje w Waszej relacji. Może stawiasz zbyt wysoko poprzeczkę oczekiwań dla swojego dziecka, może w komunikatach kierowanych do niego nie dajesz mu szansy i prawa do popełnianych błędów, może dziecko zwyczajnie boi się zawieźć Ciebie dorosłego, powiedzieć Ci, że się potknęło, popełniło jakiś błąd. Daj do zrozumienia dziecku, że może na ciebie liczyć, że będzie dla Ciebie tak samo ważne i kochane, nawet jeśli czasem coś mu się nie uda. Jednocześnie powiedz dziecku, że kłamstwa powodują, że zostaje naruszone zaufanie, że bardziej się o nie martwisz, zapytaj dziecko jak ono by się czuło będąc okłamywane, oszukiwane i jak wyobraża sobie że można zaufanie odbudować, ale zawsze zapewnij młodego człowieka, że może na ciebie liczyć i jest Ważny.

    Gdy widzisz, że coś zaczyna się dziać z Twoim dzieckiem, że izoluje się od otoczenia, jest zamknięte w sobie, dostrzegasz, że coś je trapi ale trudno mu o tym mówić lub nie chce z Tobą rozmawiać, postaraj się o większą wyrozumiałość. Bądź obok dziecka, by wiedziało, że może liczyć na rozmowę z Tobą i wsparcie, ale nie narzucaj się dręczącymi pytaniami, negatywną oceną. Przeciwnie przy dziecku podkreślaj jak ważne jest dla Ciebie. Możesz mu powiedzieć, że niepokoi Cię jego milczenie, bo chciałabyś mu pomóc i żeby pamiętało, że jesteś obok, żeby mu pomóc bez względu na to, co je martwi. Kiedy dziecko będzie miało pewność, że go nie “skreślimy”, nie ocenimy źle jako człowieka ale pomożemy mu rozwiązać problem i nadal będzie miało poczucie, że mimo sprawiania trudności jest dla nas bardzo ważne, łatwiej będzie mu zaufać nam i podzielić się tym, co je martwi lub poprosić o pomoc naszą lub w poważniejszych problemach o pomoc specjalisty terapeuty.

    Nastolatkowi czasem trudno poradzić sobie z własnymi nastrojami, trudno mu zrozumieć i opanować burzę hormonalną, która powoduje zmiany w jego ciele, dojrzewanie i zmienność nastrojów. Gdy trudno nam dotrzeć do nastolatka, nie wiemy jak mu pomóc, bo czujemy, że oddala się od nas, warto pójść z dzieckiem na terapię, która pomoże mu poczuć się dobrze w swojej „nastoletniej skórze” i pomoże mu bardziej uwierzyć w siebie i rozwiązać dręczące go problemy.
    Gdy zauważasz, że zachowanie Twojego dziecka stało się bardziej agresywne, buntownicze wobec Ciebie i otoczenia, że dziecko opuściło się w nauce i jest zdekoncentrowane i wiążesz to ze spędzaniem czasu w gronie znajomych lub zauroczeniem Twojego dziecka w koledze lub koleżance, porozmawiaj szczerze z nastolatkiem. Powiedz mu, że cieszysz się, że ma sympatię czy grono ważnych kolegów i że to ważne, że się dobrze czuje w towarzystwie ważnych dla niego osób. Porozmawiaj jednak z dzieckiem o tym, że martwisz się, że zaniedbuje naukę i że musi tak organizować spotkania z przyjaciółmi czy sympatią, żeby nie zawalać szkoły. Zapytaj dziecka jaki ma pomysł, żeby pogodzić poprawę ocen i spotkania z ważną dla niego osobą. Dziecko poczuje się szanowane i nie będzie miało potrzeby ukrywania spotkań z przyjaciółmi i razem możecie ustalić, że na czas poprawy ocen, dziecko trochę ograniczy ilość i długość spotkań ze znajomymi. Jako rodzic wykaż inicjatywę i staraj się poznać znajomych córki / syna, pokaż, że akceptujesz, że są dla niego ważni. Jeśli dziecko nadal ma słabe oceny a Tobie rodzicowi trudno dotrzeć do nastolatka i negocjować z nim, by pomóc mu zmotywować się do nauki i szczerej rozmowy z Tobą, dopasowana do Waszych potrzeb diagnoza i terapia może pomóc znaleźć przyczynę narastających trudności w nauce i poprawić komunikację między Wami.


     
    Jeśli nie podoba Ci się styl ubierania dziecka, czy hałaśliwa muzyka, czy dieta którą dziecko stosuje, nie zakazuj od razu i nie oceniaj negatywnie nastolatka. Porozmawiaj z nim szczerze, dlaczego taki styl wybrał, co on mu daje, zainteresuj się, jakie uczucia powoduje taka muzyka, jakie inspiracje z niej czerpie, postaraj się pomóc dziecku tak skomponować nową dietę, by była pełnowartościowa. Rozmowa i zainteresowanie się dzieckiem, jego hobby i wyborami, pomoże mu poczuć się ważnym, dzięki temu odkryjesz czego potrzebuje Twój nastolatek, czego mu brakuje, jakie ma kompleksy, czego się obawia. Przy Twojej pomocy nowe hobby może okazać się wartościowe a jeśli niepokoi Cię, że Twoje dziecko zajmuje się czymś ryzykownym czy niebezpiecznym, szkodliwym, zgłoście się do psychologa, który ułatwi nastolatkowi odzyskać adekwatne poczucie wartości i rozwiązać trudności.

    Tekst: Anna Ręklewska

     


  • Czy psychoterapia jest dla mnie?

    Kim będzie dla mnie psycholog w psychoterapii…?

    Codzienne życie w dzisiejszych czasach pędzi tak szybko, że ludzie, przy pełnym bagażu codziennych spraw, czasem gubią po drodze ważne wartości, zaniedbują ważne relacje z członkami rodziny, przyjaciółmi, zapominają o ważnych punktach w systemie wartości, zaniedbują własne potrzeby i potrzeby bliskich.

    Terapia, spotkanie z psychologiem może pomóc na chwilę zatrzymać się i przypomnieć co jest dla mnie ważne, czego potrzebuję, czego mi brakuje, może pomóc zadbać o siebie i relację z bliskimi.

    Każdy z nas jest indywidualnością na swój własny sposób, stara się podejmować samodzielne wybory, które w kontekście społecznym mają wpływ zarówno na niego samego jak i na relacje w jakie wchodzi z ludźmi. W coraz szybszym życiu, bagażu obowiązków, spraw do załatwienia, odhaczenia, czasem zapominamy jak dbać o własne potrzeby, stajemy się głusi na nie przeżywane uczucia, tłamsząc je w sobie. W dalszej konsekwencji powoduje to trudności w codziennym życiu ale i poczucie niezrozumienia przez bliskich i obniżone umiejętności rozumienia swoich potrzeb i potrzeb bliskich osób. Tu zaczyna się rola psychologa, psychoterapeuty, który może pomóc odnaleźć nam się w codziennym natłoku różnych spraw, nieporozumień z bliskimi, małych i większych problemów.

    Przy pomocy specjalisty – psychologa, terapeuty, będziemy mogli odpowiedzieć sobie na pytanie: czego mi brakuje, jak spełniać swoje oczekiwania, jak realizować cele krótkoterminowe i długoterminowe, jak układać dobre relacje z ważnymi osobami, jak dbać o potrzeby swoje i bliskich, jak realizować się.

    Nasza samoocena w dużej mierze zależy od tego, w jaki sposób widzimy siebie w społeczeństwie, w jaki sposób realizujemy się w różnych rolach, które odgrywamy np. roli mężczyzny/kobiety, matki/ojca, męża/żony, koleżanki/kumpla, syna/córki, pracownicy/pracownika, czy kierującej/ego jakimś interesem. Jeśli sprawdzamy się pełniąc te różnorodne role, jeśli czujemy się potrzebni, doceniani, ważni i szanowani, mamy energię do działania, dobrze czujemy się we własnej skórze, nasze poczucie własnej wartości staje się bardziej adekwatne i w tym właśnie pomaga terapia indywidualna.

    Gdy w realizowanych na co dzień rolach zaczynamy czuć dyskomfort, kiedy pojawiają się trudności w ważnych dla nas relacjach, brakuje nam szacunku do innych a więc i do samego siebie; gubimy gdzieś umiejętność dbania o własne potrzeby i pojawia się zwątpienie, brak wiary we własne możliwości. Rodzi to zaniżone poczucie własnej wartości i trudności w relacjach z bliskimi osobami. Może wpłynąć na obniżenie chęci do życia i kłopoty w realizowaniu codziennych zadań.

    Próbujemy podejmować różne rozwiązania naszych problemów, czasem doszukujemy się winy w sobie, czasem zrzucamy odpowiedzialność na innych.

    Gdy podejmowane przez nas różnorodne rozwiązania problematycznych sytuacji, czy wyprostowania trudnych relacji z innymi nie skutkują lub mają powierzchowne skutki, warto zasięgnąć pomocy specjalisty psychoterapeuty. Kiedy nierozwiązane do sedna problemy wracają jak bumerang, pełne starych i nowych nieporozumień, warto wziąć pod uwagę pomoc psychologa, psychoterapię indywidualną a może rodzinną lub małżeńską.

    Psychoterapeuta może ułatwić lepsze zrozumienie własnych potrzeb, emocji, poukładać znów we właściwych miejscach wartości, pomóc wydobyć własne zasoby i lepiej korzystać ze zdolności i możliwości, co wpłynie korzystnie na samorealizację i odbije się na bardziej satysfakcjonujących relacjach z ważnymi osobami.

    Psycholog pomoże pacjentowi zrozumieć i od nowa zbudować rzeczywistość wewnętrznego świata, przeżyć, czyli zrozumieć swoje emocje, przeżywane lęki i niepokoje i zajrzeć do obszarów, które są ukryte głębiej i przejawiają się pojawiającymi się u klienta niezrozumiałymi uczuciami, niepokojem czy natręctwami, kompulsjami, czy różnymi nieadekwatnymi zachowaniami.

    Terapeuta pomaga odnaleźć satysfakcję, komfort życia, w taki sposób, by korzystający z terapii pacjent mógł swobodnie cieszyć się życiem, odczuwać radość z podejmowanych codziennie zadań, realizować własne potrzeby i budować satysfakcjonujące relacje z ważnymi dla niego osobami.

    Rozwiązanie trudności dzięki terapii może nastąpić po dwóch, trzech, czasem kilkunastu sesjach terapii i pozwala odczuć wystarczające wsparcie i komfort z życia. Ilość potrzebnych spotkań z psychologiem uzależniona jest od rozmiaru i znaczenia trudności, potrzeb pacjenta i specyfiki problemów, które go dotknęły.

    Uczestnictwo w procesie psychoterapii, daje możliwości odnalezienia nowych pokładów energii do działania, pomaga zrozumieć źródła pojawiających się lęków, potrzeb, emocji, pozwala na zmianę obrazu swojej osoby na bardziej realny, bogatszy o nowe zasoby, zdolności i oczekiwane możliwości. Znacząco poprawia to rozumienie otaczającego świata oraz zachowań i uczuć bliskich pacjentowi osób. Wzbogaca też w umiejętności rozwiązywania codziennych sporów, nieporozumień czy kłopotów, z którymi borykamy się na co dzień. Spotkanie z psychologiem ułatwia zmniejszenie czy wygaszenie codziennych niepokojów, wpływa na wzrost pewności siebie i podejmowanie codziennych decyzji w oparciu o doświadczenie i wiedzę i możliwości.

    Wieloletnie doświadczenie psychologa, wiedza, empatia, praca z różnymi problemami, zaangażowanie osobiste umożliwia pacjentowi stworzenie bezpiecznego obszaru na terapii, gdzie jest czas i miejsce na wszystkie uczucia, lęki i niepokoje, jakie przeżywa i chce ujawnić pacjent. Wspólnie z terapeutą pacjent podejmuje działania ku rozwiązaniu zaistniałych trudności i postawienia pacjenta na mocnych nogach, na których dzięki skorzystaniu z fachowej pomocy, może znów podejmować samodzielne wybory, dobre decyzje bez niepokoju czy udręki.

    Jeśli potrzebujesz zrozumieć źródła swoich emocji, zachowań, niepokojów,
    ● Chciałbyś umieć rozumieć skąd się biorą uczucia i zachowania bliskich Ci osób,
    ● Jeśli odczuwasz niezrozumienie przez otoczenie,
    ● Jeśli nie radzisz sobie z własną złością, żalem, rozpaczą po opuszczeniu, zdradzie czy śmierci bliskiej osoby,
    ● Jeśli oddaliliście się z partnerem, nie czujesz się rozumiany, czy zauważany, zagubił się szacunek między Wami,
    ● Odczuwasz trudne emocje: smutek, żal, zazdrość, opuszczenie, osamotnienie, lęk ,czy złość które obniżają satysfakcję z życia,
    ● Masz problemy z podejmowaniem decyzji, z realizacją zadań,
    ● Odczuwasz bezsens, niemoc, czy pustkę,
    ● Jeśli brak Ci wiary w siebie, swoje możliwości,
    ● Nie widzisz dla siebie możliwości, brak celu w życiu,
    ● Czujesz obniżenie energii życiowej,
    ● Chcesz rozwiązać problemy wychowawcze,
    ● Jako rodzic chciałbyś lepiej rozumieć swoje dzieci,
    ● Pomóc dziecku z nadpobudliwością, czy innymi zaburzeniami zachowania,
    ● Pomóc dziecku z dysleksją, problemami w szkole,
    ● Cierpisz na natręctwa, kompulsje, zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia, otyłość, kompulsyjne zaburzenia jedzenia),
    ● Masz depresję czy zaburzenia nastroju,
    ● Stałeś się ofiarą przemocy psychicznej, fizycznej, seksualnej, czy emocjonalnej,
    ● Odczuwasz dyskomfort życia.

    Jeśli któryś z powyższych punktów Cię dotyczy, rozmowa z psychologiem może być pierwszym krokiem do ich rozwiązania a Psychoterapia miejscem, gdzie znajdziesz bezpieczne miejsce, w którym przy pomocy psychoterapeuty, odnajdziecie najlepsze wyjścia z różnych trudnych sytuacji.

    Tekst: Anna Ręklewska

  • Terapia indywidualna – czym jest?

    Czym jest terapia indywidualna i co Ci daje?

    • Chciałbyś lepiej poznać siebie, efektywniej rozpoznawać swoje uczucia i ich źródła i mieć większą kontrolę nad emocjami i zachowaniami?

    • Umieć lepiej komunikować swoje potrzeby, dbać o jasne wyrażanie swoich uczuć i myśli, dbać o siebie w kontaktach z innymi, nie zapominając o szacunku do siebie i innych ludzi?

    • Zależy Ci by zadbać o własną samoocenę i poczucie wartości i lepiej radzić sobie w kontaktach z ludźmi?

    • Może doświadczasz długotrwałego stresu, który Cię rozprasza i przeszkadza w codziennym życiu, utrudniając realizowanie ważnych dla ciebie zadań?

    Jeśli trudno jest Ci odnaleźć się w świecie czy relacjach z bliskimi Ci ludźmi, czy może doświadczasz samotności czy napięć w codziennym życiu i Chciałbyś lepiej funkcjonować i mieć większą kontrolę nad Twoim życiem, tu jest miejsce, gdzie znajdziesz coś dla siebie.

    Terapia indywidualna oddziałuje na pacjenta, w taki sposób, by jej efekty wywierały długoterminowy korzystny wpływ dla osoby zgłaszającej się na terapię. Uczestnictwo w terapii umożliwia poprawę funkcjonowania psychofizycznego, eliminację objawów lub trudności, z którymi przychodzi pacjent oraz umożliwia bardziej adekwatne odnajdywanie się w codziennej rzeczywistości.

    Psychoterapeuta stwarza sprzyjającą atmosferę akceptacji, ułatwiając pacjentowi swobodne wyrażanie reakcji emocjonalnych, werbalnych czy ruchowych. Terapia ułatwia pacjentowi wgląd we własną osobowość, pomaga znaleźć źródła konfliktów i powstałych trudności. Terapeuta ułatwia pacjentowi zmniejszenia jego napięcia, wycisza powstały u niego stres, pomaga zamienić np. nerwicogenny sposób reagowania na adekwatny do sytuacji umożliwiając pozytywne relacje z otoczeniem. Psychoterapia pomaga pacjentowi stworzyć warunki umożliwiające mu nabycie większej pewności siebie, ułatwia w codziennym życiu – wyrażanie swoich myśli, potrzeb i reakcji emocjonalnych, umożliwia lepsze funkcjonowanie dzięki wytworzeniu bardziej adekwatnej samooceny.

    Terapeuta bez względu na to, co wnosi ze sobą pacjent, jest przyjazny, sam nie ocenia i nie interpretuje, daje pacjentowi możliwość samodzielnego dokonywania ocen, wyciągania wniosków, poznawania własnej osobowości, podtrzymuje i wspiera pacjenta w adekwatnym wyrażaniu myśli, uczuć i własnych potrzeb, dbając przy tym o szacunek do samego siebie pacjenta i szacunek do otoczenia, w którym funkcjonuje.
    Terapia pomaga pacjentowi używać w codziennym życiu komunikatów typu „JA” („Ja się zdenerwowałam”, „Mnie to wkurzyło, zabolało”) zamiast oceniających, prowokujących „TY” („Ty mnie zirytowałeś”, „Ty to zrobiłeś”).
    Ułatwia to pacjentowi nawiązywanie głębszych pozytywnych relacji z innymi ludźmi i umożliwia dbałość o własne potrzeby, szanując przy tym ludzi, z którymi wchodzi w relacje.

    Terapia jest więc miejscem, gdzie pacjent odnajdzie dla siebie punkt, w którym będzie mógł do końca być sobą ze swoimi przemyśleniami, systemem wartości, lękami i wszelkimi emocjami, których doświadcza, bez ryzyka oceny czy interpretacji. Pacjent ma sam możliwość wyciągnąć konstruktywne (pozytywne) wnioski i mieć większą kontrolę nad tym, co się z nim dzieje i jakie relacje z ludźmi tworzy.

    Tekst: Anna Ręklewska


Psycholog Łódź
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.